Showing posts with label Kocanki. Show all posts
Showing posts with label Kocanki. Show all posts

Sunday, 10 March 2013

Kwiaty, kwiaty...

Dziś rzutem na taśmę zgłaszam kartkę na Weekendowe Wyzwanie Ekspresowe #3 na blogu Rapakiwi - Kwiaty, kwiaty i jeszcze raz kwiaty. Zgodnie z sugestią na kartce zakwitły kwiaty różnego kalibru ;)). Poszalałam też z dodatkami... a co.



Kartka wprawdzie urodzinowa, ale dostanie ją fantastyczna Babeczka, więc myślę, że wszystko się zgadza z wytycznymi wyzwania.
Na kartce jest sporo kwiatów, króluje jednak róża wycięta tym wykrojnikiem i sklejona wg tego kursu. Kwiaty układają się w bukiet, dlatego też zgłaszam kartkę na wyzwanie na blogu Lemonade - Challenge # 51 Komponujemy Bukiet. Jednocześnie jest to kartka urodzinowa, dlatego tez zgłaszam ją na Wyzwanie # 11 - Urodziny na Blogu Sklep-Ewa.pl. Na maleńkich tagach, podarkach od Asi, wypisałam odręcznie życzenia urodzinowe, nie mam tak małego stempelka ;) ale kartka dla bliskiej osoby, więc chyba się nie pogniewa... Obok tagów koniczynka na szczęście i kluczyk, bo kobieta tajemnicą jest ;).
W bukiecie zagościły jeszcze te ptaszki, mini mini ;)), te kwiatuszki i kocanki zakupione jesienią na rynku...


Ozdobne dodatki spięłam ćwiekiem cappucino ze sklepu Artimeno, a bukiet uzupełniają zakupione również w tym sklepie listki. Także zawieszka koniczynka stamtąd pochodzi, jednak nie znalazłam jej niestety w aktualnej ofercie.  Zgłaszam zatem kartkę do akcji Nagrody dla Klientów Sklepu Artimeno.     

No, ok. Kartkę wysyłam jeszcze w gościnę do blogu Eclectic Ellaqu na wyzwanie -" Birthays" ;)) oraz do blogu Crafty Ribbons Challenge na wyzwanie # 40 - "Anything goes with ribbon", a także do blogu Creatve Card Crew na wyzwanie # 31 -"Ribbon".

Dziękuję pięknie za wszystkie ciepłe słowa pod postem o Różanym bukiecie,
pozdrawiam wiosennie, mimo, że za oknem śnieżyca,
a jutro radośnie i żwawo - do pracy ;))
nie ubijcie mnie, żartowałam,
Gosia

Sunday, 15 April 2012

Moc Życzeń



Kocanki zrobiłam samodzielnie, płatki potrzebne do zrobienia kocanki wycięłam 'na piechotę', a sam kwiatek złożyłam wg wskazówek Asi.
Listki wycięłam również samodzielnie.

Pozdrawiam,
Gosia