Tuesday, 4 March 2014

Mini album z Poranną Kawą

Kiedy wzięłam do ręki tę kolekcję wiedziałam, że będzie z niej albumik.


Na okładkę przykleiłam kawałek gipiurowej koronki (odkryłam świetne źródełko w sklepie z firanami, resztki gipiury po 2 zł za mb). Większe kwiaty zrobiłam próbując Distressy, różyczki wg kursu Joanny ;*. Na mini tagach zostawiłam miejsce na osobisty wpis ;).


Wewnątrz wygląda sobie o tak:

 Dodatkowa koperta na fotki zamykana na mini magnesiki ukryte pod papierem ;).



  
Mini albumik w mini albumie ;)
I śliczna Kamea, która przyleciała do mnie z Londynu ;))







Pięknie dziękuję za cierpliwość, 
życzę miłego dnia,
dziękuję też za wszystkie dobre słowa, które mi tu zostawiacie,
pozdrawiam ciepło,
Gosia

9 comments:

  1. O mateńko, jakie cudo!!! Ja jestem całkiem zielona w kwestii albumów, ale bardzo chcę zrobić takie większy ślubny dla chrześniaczki - i boję :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ależ głupoty napisałam - to przez to, że w pracy i ukradkiem :) Chciałam powiedzieć, że chcę zrobić ślubny album, ale boję się zacząć :)

      Delete
  2. ależ on niezwykle elegancki , kobiecy i subtelny

    ReplyDelete
  3. Gosiu, przepiękny album. Widać, że każdy kolejny albumik jest coraz piękniejszy, bardziej dopracowany. A niezwykłego smaczku dodają te wszystkie detale, skrytki, albumik w albumie:) Można oglądać i oglądać!

    ReplyDelete
  4. Cudowny jak poranna kawa :)

    ReplyDelete
  5. Piękny albumik! Ma tyle pomysłowych "zakamarków"!

    Gratuluję wygranego wyzwania liftowego :)

    ReplyDelete
  6. Wspaniały album to prawdziwa pamiątka, pięknie wykonany.Pozdrawiam

    ReplyDelete
  7. Śliczny, czekoladowy :) (Też mam tę gipiurę, której użyłaś do ozdobienia okładki :)))

    ReplyDelete
  8. Albumikami się zachwyciłam. Gosiu, czy robisz je od początku sama? chodzi mi o bazę albumu. Podziwiam.

    ReplyDelete