Friday, 21 March 2014

Z Enczą...

Po raz pierwszy brałam udział w warsztatach on line. Bardzo żałuję, że nie pracowałam razem z Anią , kiedy wraz z dziewczynami robiła kartkę... trudno, postaram się być na posterunku i brać udział w każdym następnym spotkaniu. W trakcie warsztatów praktycznie zrobiłam bazę a zdjęcia i ozdoby doklejałam w ciągu kilku następnych dni.
Praca nad parawanikiem zabrała mnie w podróż sentymentalną, bo wybierając zdjęcia moich dzieci, zdałam sobie sprawę, że niektóre z nich zrobiłam 30 lat temu... Dlatego też na zakończenie pracy dodałam zegarek - symbol uciekającego czasu...

 Róże zrobiłam sama zgodnie z kursem Klaudii, motylka i serduszka delikatnie pociągnęłam Glossy accents a guziczki wycięłam wykrojnikiem zakupionym daaawno temu na Przydasiowym bazarku ;)
 



Praca przy parawaniku przyniosła mi wiele radości i przeniosła w ten też fajny świat, w którym byłam troszkę młodsza ;)).

Nosz kurcze, przez te wędrówki w czasie zapomniałam się pochwalić, że mój albumik otrzymał wyróżnienie w WWE na blogu Rapakivi ;)).

Pozdrawiam,
Gosia

2 comments:

  1. Piękny parawan pełen wspomnień i cudnych detali.

    ReplyDelete